Cześć. Nazywam się Jagoda Mirczewska.
Jestem trenerką mentalną i mentorką świadomości kobiet.
Pracuję wielowymiarowo – z umysłem, podświadomością, ciałem i energią. Bo to, co świadome, to tylko część historii. Nasze myśli i emocje są często jedynie efektem tego, co głęboko zapisane w podświadomości oraz w energii i doświadczeniach zapisanych w ciele. To właśnie te nieuświadomione mechanizmy bardzo często sterują naszymi wyborami, relacjami, poczuciem własnej wartości i standardami życia.
Moja praca nie polega na naprawianiu ludzi.
Nie wierzę, że jesteśmy zepsuci i wymagamy naprawy.
Moja praca polega na podnoszeniu świadomości i przypominaniu kobietom, kim naprawdę są – poza historią, którą o sobie opowiadają, poza rolami, które przyjęły i poza etykietami, które przez lata zostały im przypisane.
Towarzyszę kobietom w procesie głębokiej wewnętrznej transformacji – w odzyskiwaniu siebie w relacjach, w codzienności i w życiu, które często przez lata budowały z poziomu lęku, potrzeby akceptacji, schematów z przeszłości i działania na autopilocie.
Pokazuję, jak wrócić do siebie.
Jak usłyszeć swoją prawdę.
Jak budować życie z miejsca świadomości, a nie z miejsca braku.
Uczę kobiety, jak nie rezygnować z siebie, nawet gdy kogoś kochasz.
Jak nie zdradzać siebie, nawet wtedy, gdy ktoś od Ciebie odchodzi.
Jak kochać bez lęku i bez utraty siebie, bo miłość, która wymaga zatracenia własnej tożsamości, nie jest prawdziwą miłością.
Pracuję z poziomu świadomości, ale także z poziomu energii, podświadomości i ciała, ponieważ prawdziwa transformacja nie zachodzi tylko w umyśle. Ona zachodzi wtedy, gdy zaczynasz rozumieć siebie głębiej i kiedy Twoja świadomość zaczyna obejmować to, co wcześniej było niewidoczne.
Wierzę, że każda kobieta jest prezentem Wszechświata.
Że każda z nas nosi w sobie ogromną mądrość, miłość i potencjał, który często został przykryty przez doświadczenia, oczekiwania innych ludzi i życiowe role.
Dlatego moją misją jest przypominać kobietom, kim są naprawdę.
Przypominać o ich świadomości, duszy i wewnętrznej mocy.
Bo prawda jest taka:
nie jesteś swoimi myślami.
Nie jesteś swoimi emocjami.
Jesteś tym, kto ich doświadcza.
Jesteś świadomością.
Jesteś duszą.
Jesteś istotą z nieskończonym potencjałem.
Jeśli czujesz, że nadszedł moment, aby przestać żyć na autopilocie i zacząć świadomie kreować swoje życie, wszystko zaczyna się od jednego miejsca – od relacji z samą sobą.
Bo to właśnie relacja ze sobą jest najważniejszym fundamentem Twojego życia.
A kiedy ten fundament zaczyna być prawdziwy, świadomy i oparty na miłości do siebie – całe Twoje życie zaczyna układać się inaczej. Z większą lekkością, spokojem i autentycznością.